Przejdź do menu Przejdź do treści Przejdź do stopki

WIELKOPOLANIE PODBILI KOLEJNE PAŃSTWO ŚWIATA

W drugiej połowie listopada 2008 r. Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie” zaprezentował się po raz pierwszy w swej historii przed publicznością Indii. 
WIELKOPOLANIE PODBILI KOLEJNE PAŃSTWO ŚWIATA
Indie to kraj niezwykłej kultury i obyczajów. Żyją tu w zgodzie wszystkie religie świata, a różne ideologie polityczne są tu tolerowane. Kraj ten rozciągający się od najwyższych szczytów Himalajów po Ocean Indyjski to miejsce o bardzo bogatej i długiej historii. Tworzy go jeden z najstarszych narodów na świecie i pomimo wielu kontrastów i ogromnej powierzchni kraju w Indiach różne kultury żyją w zgodzie, tworząc jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie.
19 listopada tancerze udali się w 36 godzinną podróż aby spotkać się ze swoimi przyjaciółmi z Indii których poznali w marcu podczas pobytu na Międzynarodowym Festiwalu w Jordanii.
Po przebyciu 8 000 kilometrów „Wielkopolanie” przybyli do słonecznego Chandigarh, miasta u podnóży Himalajów.
Chandigarh to jedno z najpiękniejszych miast Indii, które zostało wybudowane na granicy dwóch stanów Punjabu i Haryana w połowie XX w. przez Mateusza Nowickiego i Le Corbusiera, stając się stolicą obu regionów. Jest to miejsce, w którym istnieje idealny porządek, a każdy z pewnością znajdzie tu coś dla siebie. Indyjska architektura, kultura i tradycja jest tu widoczna na każdym kroku. Miasto to, zbudowane zostało na podstawie aglomeracji miast europejskich i to właśnie jest jednym z powodów dla którego turyści przyjeżdżają tutaj z wielką ochotą i czują się tu niemal jak w Europie. Bez kozery Chandigarh w języku Punjabi znaczy City Beautiful.
Po dotarciu na miejsce tancerze w tradycyjny hinduski sposób zostali powitani przez organizatorów girlandami kwiatów - turków. Już tego pierwszego dnia zaraz po przylocie zorganizowana została konferencja oraz sesja fotograficzna dla przedstawicieli prasy WIELKOPOLANIE PODBILI KOLEJNE PAŃSTWO ŚWIATAindyjskiej 
Po udzieleniu kilku wywiadów „Wielkopolanie” zostali podjęci powitalną kolacją. Następnego dnia już od świtu tancerzom nie brakowało atrakcji bowiem organizatorzy pozwolili spróbować jazdy rikszami ulicami Chandigarh. Należy dodać, iż kierowcami byli chłopcy z zespołu, którzy po ulicach miasta poruszali się z niezwykłą swobodą mimo, że ruch w tym kraju jest lewostronny co utrudnia nieco orientację na drodze.
Jeszcze tego samego dnia tancerze zwiedzili Rock Garden, miejsce zbudowane z kamieni potłuczonych talerzy, potłuczonych szklanych bransoletek, muszli klozetowych i szkła stworzone przez mieszkańców Chandigarh. Mieli również okazję podziwiać uroki Sukna Lake leżącego u podnóży Himalajów, których kontury rozmywały się ostrym południowym słońcu. Wieczorem „Wielkopolanie” zaprezentowali w St. Stephen’s School po raz pierwszy polskie tańce na indyjskiej ziemi. Widzów urzekł koncert specjalnie przygotowany na ten wyjazd. W programie znalazły się tańce narodowe: kujawiak, oberek i krakowiak oraz tańce z regionu Zachodniej Wielkopolski, tańce i przyśpiewki rozbarsko-bytomskie, rzeszowskie, Beskidu Śląskiego, Krakowiaków Wschodnich oraz najbliższe sercu Wielkopolan tańce Bambrów Poznańskich. Już w tym dniu „Wielkopolanie” znaleźli się na pierwszych stronach gazet, a pisano o nich w „Dainik Bhaskar”, „Hindustan”, Punjab Kesari”, „Sohni siti”, „Chandigarh Kesari”, „Handigarh Bhaskar”.
Następnym koncertem, który odbył się dzień później, „Wielkopolanie” podbili serca ponad tysięcznej publiczności zgromadzonej na głównym placu, w centrum miasta. WIELKOPOLANIE PODBILI KOLEJNE PAŃSTWO ŚWIATA
W nocnej atmosferze, na scenie wyniesionej na 5 metrów, „Wielkopolanie” oraz zaproszona na festiwal tancerka brzucha z Hiszpanii otrzymali gromkie brawa, a zebrana publiczność mogła podziwiać dwugodzinny popis kunsztu artystycznego tancerzy.
Kolejny dzień przyniósł „Wielkopolanom” nieco wytchnienia. Tym razem organizatorzy zabrali tancerzy do Pantero Garden – letniej rezydencji i fortu królów z dynastii mogołów. Jedną z atrakcji była możliwość przejażdżki wielbłądem pochodzącym z tamtejszych rejonów. Jadąc do wspomnianej wcześniej twierdzy tancerze mieli okazję poznać drugą stronę Indii tak różną od wymuskanego Chandigarh. Kultura ulic i życie na prowincji udowodniły, że Indie to kraj wielu różnic.
Sunam to kolejne miasto, w którym „Wielkopolanie” zaprezentowali swoją rodzimą kulturę. Po przyjeździe zostali powitani przez najwyższe władze miasta jak również przez władze Rotary Club, który to był organizatorem koncertu. Przez ponad trzy godziny dla tysięcznej publiczności Poznaniacy tańczyli i śpiewali wraz z grupami z Indii i Hiszpanii. Organizatorzy pokazali również zespołowi kulturę i zabytki swojego miasta, w tym nowoczesny stadion, na którym wielkopolscy artyści zostali otoczeni przez ludność i sportowców Sunamu. Setkom zdjęć, autografów i pytań nie było końca. „Wielkopolanie” byli niezwykłą atrakcja tego dnia, albowiem wystąpili tutaj jako pierwszy polski zespół w historii Sunamu. Świątynia Sikhów i Rose Garden to kolejne cudowne miejsca Pujnabu, które odwiedzili „Wielkopolanie”. Świątynia ta zbudowana została w 1700 roku i nazwana została Nadha Sahib. Należy do jednej z dziesięciu świętych miejsc Sikhów. Rose Garden natomiast to prezent pierwszego ministra Indii dla miasta Chandigarh. WIELKOPOLANIE PODBILI KOLEJNE PAŃSTWO ŚWIATA
Kompleks ogrodów zbudowany w 1956 roku składa się z ponad 300 gatunków róż umieszczonych kolorami.
Ostatniego dnia Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie” zaprezentował polski folklor w Girls College w Chandigarh. Tysięczna publiczność niezwykle żywiołowo reagowała na kolejne punkty programu. Krzyki i oklaski zagłuszały niejednokrotnie muzykę i śpiew tancerzy. Po koncercie nadszedł czas pożegnania, miłe słowa i podziękowania za niezwykle udany pobyt i tancerze ruszyli w drogę powrotną - musieli przebyć ok. 8000 kilometrów aby wrócić do swoich rodzin.
Indie to kraj ludzi niezwykle życzliwych i gościnnych. Ich kultura i tradycje choć tak bardzo odmienna od polskiej oczarowała „Wielkopolan” i towarzyszyła im każdego dnia pobytu. Piękno, wdzięk i odmienność klas społecznych dodawała pikanterii tak jak ostre tradycyjne potrawy, którymi częstowani byli "Wielkopolanie" podczas całego pobytu. Ku wielkiemu zaskoczeniu tancerzy organizatorzy pozwolili "Wielkopolanom" choć na chwilę stać się prawdziwymi obywatelami Indii - poznańscy tancerze nosili turbany, stroje punjabi, prowadzili riksze, samochody, motory, a przy tym godnie reprezentowali kulturę swojego narodu.

Zespół Folklorystyczny "Wielkopolanie" dziękuje wszystkim sponsorom za finansowe oraz rzeczowe wsparcie wyjazdu, a w szczególności firmie "Krobski Design".