WIELKOPOLANIE WRÓCILI Z TAJLANDII

GALERIA

 

WIELKOPOLANIE WRÓCILI Z TAJLANDII20 Zespołów z całego świata, ponad 400 uczestników, koncerty otwarte, konferencje, seminaria, spotkania, pokazy mody, wymiana doświadczeń i międzynarodowa współpraca w dziedzinie kultury. To wszystko działo się podczas X Międzynarodowego Festiwalu Folkloru w prowincji Surin w Tajlandii, którego uczestnikiem był Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie”.

Surindra Rajabhat University w dniach 14-25 stycznia 2015 zorganizował X Międzynarodowy Festiwal Folkloru. Do udziału w wydarzeniu zaproszono zespołu z Bangladeszu, Kambodży, Chin, Indii, Izraela, Japonii, Laosu, Łotwy, Maynmaru (Birmy), Nepalu, Filipin, Rosji, Słowacji, Południowej Korei, Sri Lanki, Tajlandii, Wietmanu i Polski. Głównymi odbiorcami wydarzenia byli studenci i pracownicy Uniwersytetu, ale wstęp na wszystkie wydarzenia związane z festiwalem otwarty był również dla mieszkańców Surin.

WIELKOPOLANIE WRÓCILI Z TAJLANDIIPo trwającej ponad 30 godzin podróży tancerze Zespołu Folklorystycznego Wielkopolanie dotarli do miasteczka studenckiego w Surin, położonym prawie 600 km na wchód od Bangkoku. Już następnego dnia od rana kierownictwo zespołu oraz delegacja, wzięli udział w otwarciu Surin International Science and Technology Exhibition (Międzynarodowej Wystawy Nauki i Technologii). Na wydarzeniu tym pojawili się wszyscy najważniejsi przedstawicieli Uniwersytetu z Surin oraz władze prowincji.

Po południu ulicami Surin ruszyła parada, składająca się z wszystkich uczestników festiwalu. Po raz pierwszy można było wtedy zobaczyć piękno i bogactwo narodowych strojów z różnych stron świata.

Późnym wieczorem rozpoczęła się ceremonia otwarcia festiwalu. Ogromna scena, światła, muzyka, przemówienia i projekcie filmowe – a to wszystko przeplatane występami uczestników.

WIELKOPOLANIE WRÓCILI Z TAJLANDIIPrzez kolejne dni festiwalu polskie tańce i przyśpiewki z różnych regionów Polski, w tym także Wielkopolski, prezentowane były na festiwalowej cenie, wzbudzając entuzjazm wśród tajskiej publiczności. Każdy występ Wielkopolan kończył się ogromnymi owacjami.

Organizatorom wydarzenia zależało nie tylko na prezentacji rodzimego folkloru zaproszonych delegacji, ale także na wymianie doświadczeń z dziedziny kultury oraz popularyzacji światowego pokoju. Dlatego też codziennie Wielkopolanie brali czynny udział w spotkaniach na terenie całego uniwersytetu m.in. w Surin International Art Comptetition (Międzynarodowy Konkurs Sztuki), International Conference on „Cultural Geography” (Konferencja „Geografia Kultury), III International Storytelling Festiwal (Festiwal gawędziarstwa). Podczas wszystkich tych spotkań, jego uczestnicy starali się znaleźć najlepsze rozwiązania systemowe, mające istotne znaczenie dla rozwoju kulturowego poszczególnych krajów, a tym samym światowej populacji. Podkreślano również istotną rolę kultury w utrzymaniu pokoju na świecie. Podczas tych spotkań doszło do podpisania porozumień między Uniwersytetem a Zespołem dotyczących współpracy w zakresie wymiany wiedzy na temat sztuki i kultury.

WIELKOPOLANIE WRÓCILI Z TAJLANDIINiezwykłym wydarzeniem podczas wyjazdu był zorganizowany jednego dnia Fasion Show, czyli profesjonalny pokaz mody. Próby do wieczornej gali trwały ponad 3 dni. Fashion Show składał się on z kilku części. Przedstawione zostały stroje inspirowanych tradycyjnymi tajskimi ubiorami oraz stroje wieczorowe. Wszystkie prezentowane kreacje zostały zaprojektowane i uszyte przez studentów uniwersytetu w Surin. W jednej z części prezentowane były tradycyjne stroje z wszystkich krajów uczestniczących w festiwalu. Polskie stroje ludowe pięknie prezentowali tancerze Magdalena Effert oraz Wojciech Frącek. Największe emocje wzbudziła jednak część, w której zagraniczni goście prezentowali autentyczne tajskie stroje. Ten pokaz, co bardzo nas cieszy, otworzył tancerz Wielkopolan Paweł Zawadzki w stroju tajskiego ptaka. Chwilę później na wybiegu pojawiła się królowa łabędzi (w tej roli Maria Kaczmarek) prowadząc za sobą kolejne pięknie ubrane dziewczęta. Polskie Trio w pokazie zamknął Tomasz Sabok-Rzepka w stroju walecznego smoka. Warto podkreślić, że wszystkie uczestniczące zespołu miały swoich przedstawicieli w pokazie mody, dzięki czemu był on absolutnie unikatowy.

WIELKOPOLANIE WRÓCILI Z TAJLANDIIOrganizatorzy festiwalu nie zapomnieli, by pokazać gościom swój kraj, jego religię, zabytki i kulturę. Wielkopolanie wzięli udział w wielu spotkaniach z buddyjskimi mnichami. Wszyscy zgromadzeni wspólnie modlili się o zdrowie i pomyślność, prowadzący modlitwy podkreślali natomiast, że pomimo, iż jesteśmy wyznawcami równych religii łączy nas jeden Bóg.

Jako iż prowincja Surin jest największym na świecie skupiskiem słoni (mieszka tutaj blisko 300 osobników) wszyscy uczestnicy festiwalu odwiedzili słynne miasteczko słoni. Można było nie tylko zobaczyć te ogromne zwierzęta, ale także ich dotknąć, zrobić sobie z nimi zdjęcia a nawet usiąść na nich i pojechać na krótką przejażdżkę. Surin słynie również z produkcji Jedwabiu. Poza możliwością zakupienia jedwabnych produktów, uczestnicy wyjazdu mogli na własne oczy zobaczyć, jak skomplikowaną czynnością jest produkcja jedwabiu.

WIELKOPOLANIE WRÓCILI Z TAJLANDIIPodczas całego pobytu, Wielkopolanie mogli obserwować zwyczaje Tajów i co ważniejsze skosztować znanych na całym świecie tajskich potrwa. Dzięki uprzejmości naszego pilota – Patiego, co wieczór próbowaliśmy przysmaków tajskiej kuchni, w tym najbardziej znanego danie - Pat Taj.

Podczas Gali zamknięcia festiwalu organizatorzy podziękowali wszystkim delegacją za przybycie. Tego wieczoru Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie” otrzymał nagrodę za najbardziej olśniewający i zachwycający występ, podczas trwania festiwalu.  

Wyjazd dzięki wspaniałej organizacji festiwalu na długo pozostanie w pamięci tancerzy, a nawiązane tam kontakty, oby zaowocowały w przyszłości.